Ciśnienie czyli filmowy czwartek

Ciśnienie czyli filmowy czwartek

Cześć kochani!

Mimo potyczek remontowych i braku czasu post filmowy być musi, więc zapraszam Was na film z głębi oceanu. Który mam nadzieję obejrzycie z ciekawością.

Ciśnienie




Gatunek: Thriller
Czas trwania: 1 godz. 31 min
Produkcja: Wielka Brytania 
Filmweb:  5,7/10
Rok produkcji: 2015 

Film opowiada o grupie mężczyzn, którzy zostają wysłani w specjalnym podwodnym dzwonie by naprawić rurociąg paliwowy. Robili to tysiące razy, jednak teraz jest to bardziej skomplikowane i w efekcie zostają uwięzieni 650 stóp pod wodą, gdzieś na Oceanie Indyjskim. 



Fabuła od początku wciąga, pod warunkiem, że lubicie klimatyczne podwodne produkcje. Akcja jest ciekawa i trzyma do ostatnich minut w napięciu, przeplatają się ciekawe wątki, podczas których dowiemy się więcej rzeczy o uwięzionych bohaterach i oczywiście trzymamy kciuki by cało i zdrowo wydostali się z głębin.
Wspomnieć muszę, że jeśli nie lubicie tego typu filmów lepiej go zwyczajnie ominąć.
Obejrzycie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Igraszki losu czyli filmowy czwartek

Igraszki losu czyli filmowy czwartek

Cześć kochani! 

Kobiety mają czasem swoje humory, gdy ja mam gorszy dzień lubię się odmóżdżyć jakąś babską komedią. Więc dziś na tapecie film zdecydowanie dla kobiet, troszkę śmiechu, romantyczności oraz zbiegów okoliczności. 

Igraszki losu



Gatunek: Komedia romantyczna
Czas trwania: 1 godz. 30 min
Produkcja: USA
Filmweb: 6,9★/10
Rok produkcji: 2001 

Jonathan i Sara poznają się przez przypadek, mają swoich partnerów życiowych, jednak coś ich do siebie ciągnie. Spędzają ciekawy wieczór, jednak nie wymieniają się tradycyjnie numerami telefonów... Dziewczyna twierdzi, że jeśli los ich ze sobą zetknie ponownie, coś z tego spotkania będzie, jak wiadomo fortuna kołem się toczy, a życie płata różne figle.


Uprzedzam Was, że film jest bajką z happy endem, jednak bardzo fajną. Zabawną, romantyczną i ciekawą. Przenosi widza w inny świat, pełen magii, zbiegów okoliczności i poszukiwania szczęścia. Mnie on zauroczył klimatem, więc polecam.
Jest to leciwy film, więc może gu już widzieliście, jeśli nie, obejrzycie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Dezodorant do okolic intymnych

Dezodorant do okolic intymnych

Cześć kochani!

Czytając tytuł pewnie zajrzycie do mnie z ciekawości. Dziś będzie o kolejnym produkcie marki Femfresh tym razem dezodorancie.

Femfresh - dezodorant do higieny intymnej.



Opakowanie tradycyjne dla dezodorantów jednak ten jest inny, bo ma zapewnić uczucie świeżości okolic intymnych.
Pewnie nie zdziwi Was fakt, że uśmiałam się z tego produktu, a później złapałam za głowę, no bo jak to pryskać się w okolicach intymnych, przecież wystarczy się myć.

Kilka słów od producenta


Na drugi dzień zaraz po porannym prysznicu wypróbowałam produkt. Powiem Wam, że ślicznie i kwiatowo pachnie. Później oddałam się domowym obowiązkom, około południa zasiadłam do laptopa by trochę popisać. Poczułam ładny zapach, a że okna był pootwierane myślałam, że to z dworu. Zaczęłam się w wąchiwać i to był zapach dezodorantu. Moja mina bezcenna ;)


Taki dezodorant może się nam przydać podczas menstruacji, gdyż niweluje zapachy i sam ładnie pachnie. Sprawdzi się też podczas upałów, dobrze wiemy, że każdy się poci. Dzięki niemu czujemy się świeżo i pachnąco przez dłuższy czas. Można go aplikować bezpośrednio na skórę dla lepszego efektu bądź na bieliznę.
Produkt jest bezbarwny więc nie brudzi bielizny, przebadany dermatologicznie, po aplikacji nie podrażnia oraz nie uczula. 
Mimo iż z początku miałam niezły ubaw z tego dezodorantu po zastosowaniu twierdzę, że ten produkt jest nie głupi i może się przydać niejednej osobie.

Mieliście okazje już pryskać się takimi wynalazkami?

Pozdrawiam!

Paulina 

Ojczym czyli filmowy czwartek

Ojczym czyli filmowy czwartek

Cześć kochani!

Dziś będzie o filmie na świeżo, oglądałam go wczoraj i mimo zmęczenia tak mnie pochłonął, że dotrwałam do końca.

Ojczym



Gatunek: Thriller
Czas trwania: 1 godz. 41 min
Produkcja: USA
Filmweb: 6,3/10
Rok produkcji: 2009 

David to główny bohater filmu. Pragnie odnaleźć rodzinę idealną w której będzie mógł normalnie żyć, szuka jej do skutku aż trafia na samotną Susan. Rodzinna sielanka trwa do czasu aż wraca do domu starszy syn, który ma podejrzenia co do tożsamości ojczyma. Prawda powoli wychodzi na jaw...


Film od samego początku trzyma widza w napięciu, im dalej tym ciekawiej. Pilnie obserwujemy głównego bohatera w nadziei, że może jednak mu się odmieniło. Mimo iż jest to remake horroru z 87 warto dać mu szansę, a się nie zawiedziecie. 

Mieliście okazje już go oglądać? Jeśli nie znajdziecie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

Paczka od Primavika + pomysł na obiad.

Paczka od Primavika + pomysł na obiad.

Cześć kochani!

Dziś przychodzę do Was z postem obiadowym, a wszystko dzięki paczce jaką otrzymałam od marki Primavika.




Paczuszkami bardzo przypadła mi do gustu, bo wszystkie produkty są wegetariańskie. Nawet nie wiecie, a może i wiecie ile zachodu jest z przygotowaniem obiadu dla osób które mięsa nie jadają. Jeszcze przekonać do tego mięsożerców to nie lada wyczyn.

Wczoraj na obiad były steki, wege steki. Ciekawi?




Prezentowały się tak. Cześć z Was pewnie ma uraz do słoików i takich dań jednak muszę napisać, że główny skład tego dania to soczewica która jest bardzo zdrowa i smaczna.

Zawartość słoika pachniała ziołami, przełożyłam ją łyżką do rondla, steki podałam z makaronem który akurat zalegał w lodówce i sosem.
Ojciec nie wiedział jakie to mięso ale przypadło mu smakowo do gustu i powiem Wam, że był bardzo zaskoczony że to soczewica. Najfajniejsze jest to, że 18 miesięczny Bąbel również się zajadał.



W efekcie końcowym danie prezentowało się tak.


Mieliście okazję już jeść produkty Primavika?

Pozdrawiam!

Paulina
Femfresh - puder i inne cudaki.

Femfresh - puder i inne cudaki.

Cześć kochani!

Dziś kilka słów na temat paczki i nowej współpracy dzięki której miałam możliwość poznania marki FEMFRSH. Jest to nowość na rynku polskim i od niedawna możecie ją kupić w Rossmannie. 
Pochodzi ona z Wielkiej Brytanii i zajmuje się produktami do higieny intymnej. Zawartość paczki prezentowała się tak



Jak widzicie obok standardowych żeli do higieny okolic intymnych otrzymałam dezodoranty oraz puder. Dziś właśnie o nim będzie mowa.

Femfresh - Re - Balance, odświeżający puder do higieny intymnej.


Opakowanie jakie jest każdy widzi. Wspomnę jedynie, że jest ono dość sporych rozmiarów (200g). Wydawać by się mogło, że gdy już wyrośniemy z pieluch taki kosmetyczny gadżet raczej nam nie będzie potrzebny. Jednak postaram się udowodnić Wam, że jest to całkiem przydatna rzecz, taki puder mieć. Szkoda tylko, że nie ma mniejszej wersji (do torebki).


Puder nie zawiera talku, jego konsystencja jest oczywiście sypka i bardzo drobna, drobniejsza niż pudru dla dzieci. Zdziwiło mnie to, że pachnie i nie jest to zapach standardowy, ten kosmetyk pachnie kwiatowo i rześko. 

Kilka słów od producenta



Kosmetyk przydaje się latem i jest przeznaczony nie tylko dla kobiet. Może zdarzyło się Wam obetrzeć w pachwinach, dorobić się podrażnień przy goleniu, podrażnień od wkładek czy bielizny, a latem obetrzeć uda. W takich sytuacjach ten puder spisuje się idealnie. Nie zapycha porów, wchłania wilgoć, nie roluje się i nie robi kluchowaty. Przyjemnie odświeża i pachnie. Jestem mile zaskoczona tym gadżetem. Śmiało mogę też polecić go panom, którzy często w jeansach siadają za kółko, a później zmagają się z otarciami. Ten produkt też jest dla Was.


Jak myślicie przydałby się Wam taki cudak kosmetyczny?

Pozdrawiam!

Paulina
O oszczędzaniu kilka słów - wydatki oraz zakupy.

O oszczędzaniu kilka słów - wydatki oraz zakupy.

Cześć kochani! 

Jeśli już zaczniemy oszczędzać należy zacząć to robić z głową.
Najpierw nauczmy się kontrolować nasze wydatki. 
Warto jest je spisać gdzieś w zeszycie (tak robię ja), niektórzy spisują swoje wydatki w exelu, bądź korzystają z aplikacji które znajdziemy w internecie. Jest ich sporo i są darmowe. Z tych bardziej znanych i polecanych:
- Kontomierz,
- Moje finanse,
- Szybki budżet
ale są też inne do których znajdziecie link TU. W każdym razie jest z czego wybierać.

Jeśli już wiemy na co wydajemy najwięcej (oprócz opłat) będzie nam łatwiej szukać oszczędności. 
Tak więc robiąc tabele w zeszycie, exelu, oprócz opłat powinny się też znaleźć rubryki z chemią, żywnością, kosmetykami, wydatkami na dojazdy do pracy (sieciówka, paliwo), dzieci (jeśli je posiadamy). Przez jakiś czas można zbierać paragony i wpisywać do tabel poszczególne wydatki (ile i na co poszło). W aplikacjach do tego przeznaczonych takie i inne rubryki już są. Resztę która zostanie można przelać na drugie konto, konto oszczędnościowe, schować do koperty. To będą nasze oszczędności. Później można rozplanować czy szalejemy i jemy na mieście, idziemy do kina, kupujemy coś ekstra lub dalej oszczędzamy.




LISTA.
Podczas wypadu na zakupy zwłaszcza te większe dobrze jest robić listę na której znajdzie się to co rzeczywiście jest potrzebne. Zawsze mam taką listę ale przyznać się muszę, że często wpada do koszyka coś ponad to, zwłaszcza kosmetyki (stąd osobna rubryka).
Dobrze jest trzymać się listy i nie robić zakupów impulsywnie. Wiem, że jest to ciężkie zadanie ale nasz portfel będzie nam wdzięczny.

GAZETKI PROMOCYJNE
Warto jest też zaglądać do gazetek promocyjnych sklepów które mamy w pobliżu, polecam do tego celu aplikacje, która informuje nas o nowych promocjach. Jest ich trochę i również są darmowe. Jeśli mamy 3 sklepu do obskoczenia to warto sprawdzić te promocje. Jeśli wybieramy się do jednego większego, to nie warto nadkładać drogi (czasu i paliwa) by jechać specjalnie po 4 złote tańszy płyn do płukania, bo i tak w efekcie finalnym wyjdzie on droższy (paliwo).

PROMOCJE
Kupując w promocjach warto zwrócić uwagę czy bez promocji ten produkt rzeczywiście jest droższy, bo często tak nie jest i płacimy więcej. Jeśli już kupujemy coś w promocji to jeśli są to produkty z długą datą ważności możemy pozwolić sobie na zapasy. Wtedy w przyszłym miesiącu mamy mniejszy wydatek. Często można trafić na promocje dwa plus 1 za grosz, kup 2 i 3 gratis itd.

GRATISY
Należy pamiętać, że gratis nie zawsze jest darmowy. Często kupując kawę z kubkiem, ten kubek wcale nie jest za darmo. Wystarczy zerknąć na cenę tej kawy bez dodatku. Inaczej jest z gazetami, bo cena rekomendowana zawsze jest ustalona z góry i dodatek do gazety rzeczywiście wychodzi nam darmowy. 


NIE KUPUJ NA ZAPAS
Najlepiej jest kupować na bieżąco czyli tyle ile potrzebujemy, ewentualnie tyle ile zjada nasza rodzina. Pomyślcie ile razy tak było, że kupiło się coś nad to, chowało do szafki, a później trzeba było wyrzucić bo data ważności się skończyła.

ZJEDZ ZANIM RUSZYSZ DO MARKETU
Idąc na zakupy pamiętajcie żeby nie iść na głodniaka. Nie raz zdarzyło mi się tak wyjść  na większe zakupy, a później w koszyku lądowało to co miałam ochotę zjeść. Ewentualnie kończyłam gdzieś w fastfoodzie, bo kiszki marsza mi grały.

PRZED WYJŚCIEM
Dobrze jest sprawdzić czy produkt wpisany na listę nie zalega gdzieś w otchłani szafek. Takim magicznym cudem możemy uniknąć 3 kremu do rąk, 4 paczki z makaronem, który jemy od święta. 

PRZEZNACZ DANĄ KWOTĘ
Dobrze jest ustalić limit kwoty jakiej powinniśmy się trzymać podczas robienia zakupów. Nie ważne czy to większe zakupy (500 zł) czy mniejsze (50 zł). Warto ustalić ile możemy wydać, żeby nie popłynąć.

TOWARZYSZ
Dobrze jest iść na zakupy w towarzystwie. Jeśli się robi zakupy z kimś (zwłaszcza mężem, partnerem) to on trzyma rękę na pulsie i pilnuje nas, gdy za bardzo szalejemy. Warto jest też zabrać mamę, babcię, siostrę, która opieprzy nas że dużo za dużo tych kosmetyków w koszyku. 

ONLINE
Zakupy przez internet to fajna sprawa, oszczędzamy czas bo nie musimy chodzić po sklepie, robimy to w zaciszu domowym więc z głową. Przez internet można kupić taniej i odebrać towar kupiony w sklepie (SMYK, 5-10-15, księgarnie: Empik, Matras, apteka: doz.pl)
Dostawę do domu cięższych zakupów, wybranego dnia i o wybranej godzinie oferuje np Tesco, Alma. Jeśli robisz zakupy w sieci warto zerknąć do porównywarek cenowych, nie raz można zrobić zakupy u jednego sprzedawcy czy w jednym sklepie i zapłacić za przesyłkę raz, a po wyżej danej kwoty wysyłka jest darmowa.

NEWSLETTERY 
Skoro już jesteśmy przy zakupach online to wspomnę Wam o newsletterach. Warto zapisać się do sklepów które odwiedzamy, bo dzięki nim wiemy o promocjach, często dla takich klientów są rabaty i dobre promocje. Osobiście jestem zapisana do newsletterów w kilku księgarniach oraz sklepach. 

KARTA KONTRA GOTÓWKA
Kupując kartą często nie mamy pojęcia ile wydajemy, tu 70, tam 120 złotych. Nie odczuwamy ile wydaliśmy dopóki nie zerkniemy na konto. Mając gotówkę w portfelu nie wydamy więcej niż wypłaciliśmy z bankomatu. 

KUPUJ BEZ VAT
Często gęsto w sklepach AGD/RTV są tego typu promocje. Wiesz, że musisz kupić jakiś sprzęt kup go taniej.

PLANUJ TYDZIEŃ
Planując tygodniowy jadłospis możemy zakupić tylko to co potrzebujemy. Np. zamiast kilograma cebuli kupuj dwie, bo tyle potrzebujesz do skomponowania posiłków w ciągu siedmiu dni. Zużyjesz je od razu w ciągu tygodnia i się nie zmarnują. Wyrzucając jedzenie, wyrzucasz pieniądze.

WYPRZEDAŻE
My kobiety kochamy zakupy, a na wyprzedażach sezonowych można wiele zaoszczędzić. Kupić na nich można ciuchy i obuwie. Warto rozeznać się w temacie kiedy takie wyprzedaże są i kupić wymarzoną sukienkę nie za 159 zł tylko za 79 zł.

To chyba by było na tyle. Jakie są Wasze sposoby oszczędzania na zakupach?

Pozdrawiam! 

Paulina




Wesele Jenny czyli filmowy czwartek.

Wesele Jenny czyli filmowy czwartek.

Cześć kochani!
Dziś na tapecie film, który nie wszystkim przypadnie do gustu, jednak muszę przyznać, że oglądałam go z ciekawością. 

Wesele Jenny



Gatunek: Komedia
Czas trwania: 1 godz. 34 min
Produkcja: USA
Filmweb: 5,4/10
Rok produkcji: 2015

Tytułowa Jenny ukrywa przed konserwatywnymi rodzicami swój homoseksualizm. Zaś tamci próbują ją na siłę swatać i ciągle dopytują o chłopaka i ślub. W końcu dziewczyna nie wytrzymuje i mów, że jest w związku, jednak boi się powiedzieć, że ze swoją najlepszą przyjaciółką. 




Jest to spokojny i poruszający film. Nie mam pojęcia dlaczego został zaklasyfikowany jako komedia, gdyż jest to kino całkiem poważne więc powinno być obyczajowe. Ukazuje problemy mniejszości homoseksualnej i sytuację w której rodzina odrzuca członka rodzina ze względu na orientację.
Jeśli macie ochotę obejrzeć coś innego, to szczerze polecam.
Obejrzycie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Wielki COME BACK denka - czerwiec

Wielki COME BACK denka - czerwiec

Cześć kochani!

Jakiś czas temu zastanawiałam się nad powrotem do Denka. Powiem Wam, ze strasznie mobilizowało mnie ono do zużyć i nie miałam pootwieranych miliona kosmetyków, tak jak ma to miejsce teraz. Po za tym ciągle dochodzi coś nowego, po czym ląduje w koncie, zostaje zapomniane, a później ląduje w koszu bo termin ważności minął. Niektóre kosmetyki nie doczekały i nie doczekają się recenzji, bo zdjęć brak, bo bubel totalny i nie warto czymś takim zawracać sobie głowy. W Denku mogłam poświęcić chwilę czasu by opisać dany kosmetyk, choć w kilku słowach.
Także pora na czerwcowe zużycia, a później zużycia będę pokazywała co 3 miesiące i tak dojdziemy do końca roku, więc w planach denko czerwiec, wrzesień oraz grudzień.
Obiecałam sobie, że nie zakupię też żadnych nowych kosmetyków póki nie wykończę tego co mam. Więc jeśli skończy mi się żel pod prysznic, a wiem że w kolejce czeka kilka sztuk, to za chiny ludowe nie skuszę się na nic w sklepie. 

Zużycia czerwca



Udało mi się zużyć 8 pełnowymiarowych kosmetyków, więc z czeluści szafki wyciągłam już następców. 


Farmona, Sweet Secret - szarlotkowy żel do mycia ciała.



Żel niestety nie doczekał się recenzji. Jednak powiem Wam, że jeśli gdzieś go spotkam w okresie bożonarodzeniowym to z pewnością skuszę się na niego. Obłędnie pachnie, nie wyczułam w nim żadnej chemicznej nuty. Więc zaskoczeniem pewnie nie będzie, że pachnie jak domowej roboty ciasto jabłkowe. 

Wellness & Beauty - cukrowo-olejowy peeling do ciała z mango i kokosa.



Czytałam kilka recenzji na jego temat, niestety dopiero jak już był u mnie na półce. Wiele osób go chwali, jednak mi do gustu nie przypadł. Jeśli ciekawi jesteście dlaczego, więcej na jego temat znajdziecie TU.

Kallos Cosmetics - Latte - maska do włosów z proteinami.


Któż nie zna marki Kallos, lubię ją, a zapach jest świetny. Długo utrzymuje się na włosach (do kolejnego mycia). Jeśli nie mieliście Latte, to napomknę że pachnie niczym ciepłe, słodkie mleko, pisząc bardziej fachowo jest to zapach śmietankowo-waniliowy. 

Farmona, Sweet Secret - waniliowy krem do rąk i paznokci.



Gdy dany kosmetyk przypadnie mi do gustu, to lubię do niego wracać. Też tak macie? Raz na rok ale jednak. Zwłaszcza gdy ma ładny zapach i się sprawdza. Kiedyś pisałam o nim TU.

Lazzel - perfumy. 


Jak widzicie opakowanie było tak namiętnie używane, że napisy zeszły. Nie pamiętam nawet już skąd je miałam, a perfumowałam się nimi od czasu do czasu. Produkt nie doczekał się recenzji tylko dlatego, że nie chciałam pisać bzdur. Nie odróżniam nuty głowy od nuty serca czy stopy. Także recenzji perfum u mnie nie zobaczycie, chyba że mnie ktoś nauczy tej czarnej magii nut.

Perfecta - mandarynka i kolumbijska kawa, peeling myjący do ciała.


Jak wiecie albo i nie, jestem strasznym kawoszem. Uwielbiam ją pić, a jej zapach w kosmetykach jest dla mnie niczym heroina dla narkomana. Kocham woń kawy, dlatego gdy już jakiś specyfik wypróbuję i przypadnie mi do gustu, to z pewnością go kupię. Recenzję (zbiorczą peelingów tej marki) znajdziecie TU.

AA, Ultra Nawilżenie - aksamitny żel do mycia twarzy. Algi morskie + kwas hialuronowy.


Żel do mycia twarzy powinien myć, ten swoją rolę spełnia doskonale. Kosmetyk recenzji się nie doczekał, bo tak jakoś wyszło. Algi morskie tylko w nazwie, kwas hialuronowy na 8 miejscu w składzie... Nie podobało mi się to, że na twarzy po umyciu zostawiał nielubianą prze zemnie powłokę (film). 

L'biotica BioVax - pearl, intensywnie regenerujący szampon.


Szampon dobrej marki, kupiony w promocji, o pięknym zapachu i na tym jego rewelacje się kończą. Jeśli chcecie przeczytać co mi w nim nie pasowało, to recenzja znajduje się TU.

To by było na tyle jeśli chodzi o mój COME BACK denka. Mam nadzieję, że zużywanie kosmetyków które już mam i nie kupowanie nowych będzie na plus dla mojego budżetu. Bo skoro już piszę o oszczędnościach to trzeba się zmotywować bardziej.

Pozdrawiam!

Paulina
Pojmani czyli filmowy czwartek w piątek

Pojmani czyli filmowy czwartek w piątek

Cześć kochani! 
Tak jakoś wypadło, że filmowy czwartek musiałam przełożyć na piątek. Mam nadzieję, że dzisiejszy polecony film przypadnie Wam do gustu. Starałam się wybrać coś takiego co będziecie mieli ochotę obejrzeć.

Pojmani



Gatunek: Thriller 
Czas trwania: 1 godz. 52 min
Produkcja: Kanada
Filmweb: 6,1/10
Rok produkcji: 2014

Mattew to wzorowy mąż i ojciec, który nad życie kocha swoją córkę. Pewnego dnia odbierając ją z treningu łyżwiarskiego, zatrzymuje się pod sklepem. Wychodzi na chwilę, a gdy wraca okazuje się, że jego pierworodna zniknęła.


Zacznę od tego, że film inspirowany jest faktami. Przez co wydaje się być ciekawszy i widz ma szansę się wczuć. Sklasyfikowałabym go jako thriller psychologiczny, po za tym jest tak jak być powinno ciekawa fabuła, klimat, trzymanie widza w napięciu i rozwiązanie zawiłej zagadki.

Bez limitów i rejestracji obejrzycie go tu KLIK.
Mam nadzieję, że nie mieliście okazji go oglądać, a jeśli tak to podzielcie się wrażeniami.

Pozdrawiam!

Paulina

O mnie

Moje zdjęcie

Matka dwójki urwisów, szczęśliwa żona i spełniona kobieta. 

Z miłości do... wszystkiego co piękne i kobiece.

Z miłości do... pasji, książek, zakupów, dobrego kina, pysznego jedzenia, dbania o siebie.

Z miłości do... mojego małego świata <3

Google+ Followers

Obserwatorzy