Sully czyli filmowy czwartek

Sully czyli filmowy czwartek

Cześć kochani!

Dziś na tapecie film, który miałam okazję oglądać kilka dni temu. Wywarł on na mnie niesamowite wrażenie jak również trochę zszokował. 

Sully (Sully, Miracle on the Hudson) 


Gatunek: Biografia, Dramat

Czas trwania: 1 godz. 36 min

Produkcja: USA

Filmweb: 7,3/10

Rok produkcji: 2016

15 stycznia 2009 miał miejsce "Cud na rzece Hudson", którego bohaterem był kapitan "Sully". Wykonał on awaryjne lądowanie pasażerskiego samolotu na rzecze, ratując w ten sposób życie 155 osobom na pokładzie. Film pokazuje nie tylko bohaterski czyn pilotów ale również dochodzenie i śledztwo, które miało miejsce zaraz po owej katastrofie lotniczej. 



Dramat w reżyserii Clinta Eastwooda, genialna rola Toma Hanksa, genialna ekranizacja książki pilota Chesley'a Sullenbergera o locie US Airways 1549.

Oglądając film momentami nie dowierzałam, że można w ten sposób traktować pilotów i bohaterów, a takie rzeczy dzieją się tylko u nas w kraju. Linie lotnicze, komisja ekspercka oraz biegli sądowi w dziecinie lotnictwa, próbujący za wszelką cenę dowieść błędu człowieka. 

Jeśli nie mieliście okazji oglądać tego filmu, to gorąco polecam. Bez limitów i rejestracji obejrzycie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Kwartalne podsumowanie akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu"

Kwartalne podsumowanie akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu"

Cześć kochani!

Zabierałam się do tego postu jak pies do jeża. O ile udało mi się zrobić przyzwoite zdjęcia, to chroniczny brak czasu uniemożliwiał napisanie postu. 

W tym roku oprócz brania udziału w akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" postanowiłam wdrożyć ją na blogu i podsumowywać co 3 miesiące. 
Oprócz książek które sobie kupuje, czytam również wypożyczone od przyjaciół i znajomych, a w kolejce czekają jeszcze ebooki i pdfy. Podejrzewam, że czytadeł wystarczy mi do końca roku, jeśli nie ratuje mnie jedynie biblioteka ;) 




Jak widzicie sterta niewielka, bo tylko 9 książek ale były to przyjemne lektury.

W styczniu przeczytałam same książki odnośnie diety Dr Dąbrowskiej, na której postanowiłam być żeby podreperować swoje zdrowie oraz książkę o ziołolecznictwie, którym się interesuje. 


Może nie są to grube lektury jednak bardzo treściwe i dające człowiekowi do myślenia. 

Luty był miesiącem w którym wiele nie przeczytałam. Jedna babska, lekka lektura oraz interesująca sztuka perswazji. 



Marzec obfitował również w lekkie czytadła. Dokończyłam lutową lekturę Pawlikowskiej, ulubionego Piekarę oraz pożyczoną od przyjaciółki kolejną część serii "Klubu miłośniczek czekolady".


Podsumowując, przez 3 miesiące udało mi się przeczytać 15, 5 cm z 160 cm.


Jako, że gonił mnie termin z oddaniem książki pożyczonej od kolegi postanowiłam dodać kwietniową lekturę do sterty przeczytanych.


"Wielki marsz" polecam każdemu sympatykowi Kinga. Według mnie jest to, jedna z jego najlepszych książek. Po skończeniu jej miałam kilka dni na jej przetrawienie. Lubię lektury, które zapadają w pamięć i dają do myślenia.
Książka dość pokaźna grzbietowo, więc wyszło już 18, 1 cm przeczytanych książek.


3 miesiące + 1 w kwietniu co daje nam okrągły wynik 10 sztuk.

Cieszę się, że mogę brać udział w tej akcji. Motywuje mnie to do czytania i zamiast ślęczeć na facebooku i tracić czas na bzdury, siadam z wieczorem książką i się relaksuję.

Bierzecie udział w akcjach czytelniczych na ten rok? Może nie lubicie czytać książek i trafiliście tu przypadkiem, jeśli tak to zapraszam na przegląd postów filmowych tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

Facet na miarę czyli filmowy czwartek

Facet na miarę czyli filmowy czwartek

Cześć kochani!

Z racji nawału przedświątecznych obowiązków przyda się wszystkim obejrzeć film lekki i przyjemny.

Facet na miarę

Gatunek: Komedia romantyczna

Czas trwania: 1 godz. 38 min

Produkcja: Francja 

Filmweb: 6,6/10

Rok produkcji: 2016 

Diane jest prawniczką, prowadzącą kancelarię z ex mężem. Pewnego dnia po emocjonującym telefonie zwyczajnie zapomina go zabrać ze stolika w restauracji. Zgubę odnajduje sympatyczny Alexandre, który oddzwania do właścicielki telefonu i podczas umówionego spotkania postanawia oddać jej komórkę. Jedyną wskazówką jaką otrzymuje Diane od nieznajomego by go rozpoznać są słowa "nie sposób mnie przegapić"...




Film to zabawna, lekka i urocza komedia francuska. Żarty sytuacyjne i błyskotliwe dialogi są zabawne i ciekawie ukazane. Kino to, to bajka o księciu który ma aż 136 cm wzrostu, jest zabawny, uroczy i szarmancki. Pozwala widzowi przyjemnie oderwać się od rzeczywistości, oczywiście nie zabraknie też krzty romantyzmu.
Jeśli nie mieliście okazji go jeszcze oglądać i macie ochotę na coś lekkiego, to polecam.

Bez limitów i rejestracji film obejrzycie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

Maigret zastawia sidła czyli filmowy czwartek

Maigret zastawia sidła czyli filmowy czwartek

Cześć kochani!

Dziś kilka słów odnośnie kryminału w starym klimacie. Miałam okazję go oglądać kilka dni temu i nie będę ukrywać, że przypadł mi do gustu.

Maigret zastawia sidła 


Gatunek: Kryminał

Czas trwania: 1 godz. 27 min

Produkcja: Wielka Brytania

Filmweb: 6,6/10

Rok produkcji: 2016 

Paryż rok 1955. W dzielnicy Montmartre dochodzi do serii zabójstw, ofiarami padają tylko kobiety o określonym typie urody. W śród ofiar jest prostytutka, położna i matka czwórki dzieci. Sprawca zabija ofiary nożem, inspektor Maigret robi wszystko by dopaść zabójcę. Francuski minister sprawiedliwości nie jest zadowolony z braku postępów w śledztwie i chce odsunąć Maigreta od sprawy.




Film jest ekranizacją powieści o tym samym tytule, belgijskiego pisarza Georgesa Simenona. 
Myślałam, że Rowan Atkinson nadaje się wyłącznie do komedii, jednak po tym filmie przekonałam się, że doskonale nadaje się również do poważnych filmów i dobrze gra.
Trzeba przyznać, że film ma świetny klimat, a to za sprawą reżysera Ashleya Pearce'a, który jest twórcą kultowego serialu "Poirot". Jeśli jesteście miłośnikami kryminałów, to ten film przypadnie Wam do gustu.
Bez limitów i rejestracji obejrzycie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

O mnie

Moje zdjęcie

Matka dwójki urwisów, szczęśliwa żona i spełniona kobieta. 

Z miłości do... wszystkiego co piękne i kobiece.

Z miłości do... pasji, książek, zakupów, dobrego kina, pysznego jedzenia, dbania o siebie.

Z miłości do... mojego małego świata <3

Google+ Followers

Obserwatorzy