Warte polecenia świąteczne filmy... czyli BLOGMAS2017

Warte polecenia świąteczne filmy... czyli BLOGMAS2017

Kategoria która skradła moje serce, gdyż jeśli mnie odwiedzacie regularnie wiecie, że piszę czwartkowe posty filmowe. 

Tak więc, temat 05 to Świąteczne filmy.



Zacznę od filmów o których już pisałam i są godne polecenia na długie grudniowe wieczory. Klikając w tytuł przeniesie Was do recenzji.

1. Family Man - jest to jeden z moich ulubionych, który mogę wałkować bez przerwy. 
2. Kochajmy się od święta - film który trochę zawiódł moje oczekiwania gdyż spodziewałam się lekkiej i przyjemnej gwiazdkowej komedii. 
3. Świąteczna piątka czyli 5 godnych polecenia filmów na grudniowe wieczory.
4. To właśnie miłość czyli grudniowa opowieść o miłości i 10 fajnych historyjek. 

Filmem o którym nie pisałam, a serdecznie polecam jest znany ale nie przez wszystkich lubiany Kevin :) Bez niego nie ma świąt, co roku siadamy i oglądamy go w gronie rodzinnym. Fabuła wszystkim dobrze znana, wiec nie ma co się rozpisywać.

Także 5 to Kevin sam w domu... znajdziecie go tu KLIK.



Jakie są Wasze ulubione gwiazdkowe filmy?

Pozdrawiam!

Paulina
To właśnie miłość czyli filmowy czwartek

To właśnie miłość czyli filmowy czwartek

Skoro mamy grudzień nie mogło zabraknąć filmu w tym klimacie.

To właśnie miłość


Czas trwania: 2 godz. 15 min

Gatunek: Komedia romantyczna

Produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania

Filmweb: 7,6★ /10

Rok produkcji: 2003

Film opowiada dziesięć różnych, ciekawych historii. Każda historia pokazuje miłość w innym wydaniu. Oczywiście wszystko dzieje się w okresie przedświątecznym. 
Poznamy losy wyluzowanego pana premiera zakochującego się w swojej asystentce, podstarzałej gwiazdy rocka która usilnie pragnie wrócić na scenę, pisarza który wyjeżdża do Francji gdzie chce wyleczyć swoje złamane serce. 


Muszę wspomnieć, że hitem tego filmu jest również muzyka, którą każdy pewnie skojarzy ;)





Samą fabułę filmu ciężko jest jednoznacznie streścić i wymienić wątki. Jest to film, który lubię raz do roku obejrzeć. Ma fajny klimat, jest lekki, zabawny i wzruszający. 

Jeśli macie ochotę na film, znajdziecie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Konkurs grudniowy!

Konkurs grudniowy!

Co roku odkąd powstał fanpage Z miłości do... organizuję w grudniu jakiś konkurs, zazwyczaj robiłam go z okazji Mikołajek, a że w tym roku troszkę się zagapiłam to zmieniłam nazwę, potrwa on krócej i tematyka jest noworoczna. 
Przejdźmy do meritum. 



Konkurs odbywa się na facebooku ze względu na duże zasięgi i zainteresowanie. 

Lista sponsorów znajduje się tu KLIK.

Link do nagród znajdziecie tu KLIK.

Konkurs grudniowy!

Czas trwania: od 6.12 do 20.12 

Temat konkursu: Życzenia Noworoczne (dowolna forma)

Mogą być one skierowane do kogoś lub możecie napisać czego życzycie sobie.

Do zabawy zapraszam osoby lubiące kreatywne wyzwania oraz gwiazdkowy klimat. Udział może wziąć każdy mający konto na portalu społecznościowym (FB).

Warunki uczestnictwa:

1. By wziąć udział należy wykonać zadanie. Obojętnie czy będzie to rysunek, kartka, wyklejanka, kolaż ze zdjęć, wierszyk. Na kartce musi się znaleźć data 2018.

2. Pracę należy wysyłać do mnie w wiadomości prywatnej, można też meilowo ze względu na lepszą rozdzielczość (izisshe@gmail.com). Podpisaną imieniem i nazwiskiem.

3. Należy udostępnić plakat konkursowy (publicznie).

4. Należy lubić wszystkich sponsorów zabawy i organizatora.

Regulamin:
1. Fundatorem nagród są sponsorzy.
2. Ilość osób nagrodzonych zależy od ilości nagród. 
3. Zwycięzców wybierają sponsorzy według swojego gustu.
4. Sponsorzy nie biorą udziału w zabawie.
5. Nagrody wysyłamy na terenie kraju.
6. Nagroda zostanie wysłana na koszt Organizatorów konkursu w terminie 30 dni od daty ogłoszenia wyników.
7. Wyniki zostaną podane 27.12.2017
8. Udział w zabawie oznacza akceptację regulaminu.

Powodzenia, udanej zabawy!

Paulina
Odliczanie do Gwiazdki z BLOGMAS 2017

Odliczanie do Gwiazdki z BLOGMAS 2017

W końcu się doczekałam!
Grudzień, to magiczny czas. Uwielbiam ten świąteczny klimat, więc w tym roku również przyłączam się do akcji BLOGMAS 2017. 




Nie będę ukrywać, że poniekąd jest to dla mnie wyzwanie, któremu mam zamiar sprostać. Mam nadzieję, że tegoroczne posty mimo nawału obowiązków w życiu prywatnym zmobilizują mnie do blogowania.

Tematy tegorocznej zabawy:

Także trzymajcie kciuki i wypatrujcie blogmasowych postów. Postaram się je przeplatać innymi publikacjami żeby nie było nudno.

Pozdrawiam!

Paulina
Geostorm czyli filmowy czwartek

Geostorm czyli filmowy czwartek

Dziś będzie o filmie na który napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Cieszę się jednak, że gdy grali go w moim kinie umierałam na anginę i nie straciłam pieniędzy na bilety ;)

Geostorm





Czas trwania: 1 godz. 49 min

Gatunek: Katastroficzny

Produkcja: USA

Filmweb: 5,7/10

Rok produkcji: 2017 

USA i Chiny wraz z kilkoma innymi państwami zawierają pakt i wysyła w kosmos satelity, które mają sterować pogodą. Wszystko po to by ocalić świat od globalnego ocieplenia. Cały projekt badawczy Holendra nadzoruje Jake Lawson, który w późniejszym czasie zostaje zwolniony przez swojego brata. Po jakimś czasie dochodzi do katastrof naturalnych które mają związek z wadami projektu. 



Recenzja jest bardzo pobieżna dlatego przejdę do meritum. Film zapowiadał się jako mega hit, na miarę filmu "2012". Spodziewałam się ciekawie pokazanych katastrof naturalnych, fajnej fabuły, efektów specjalnych i wielu emocji. Dostałam kosmiczną papkę. 
Film posiada dwa główne wątki czyli projekt Holender, który później okazuje się być politycznym spiskiem oraz wątek dwóch braci. Cicha wojna między braćmi czyli twórca projektu kontra młodszy brat, który dostaje jego stanowisko. 80% filmu dzieje się w przestrzeni kosmicznej, fani takich filmów się ucieszą. Reszta to życie głównego bohatera i twórcy satelit oraz rozgrywki polityczne i spiski. Nawiązując do efektów specjalnych to te pokazane w kosmosie są zrobione bardzo dobrze, a katastrofy naturalne to totalna porażka. Wybuchy pod Ziemią były zdecydowanie lepiej pokazane i nagrane w filmie "Tunel" z 1996 roku (w roli głównej S. Stallone). Nawet woda zalewająca Zjednoczone Emiraty Arabskie jest totalnie przerysowana i bzdurna.
Na końcu następuje rzecz absurdalna jaką jest laser z kosmosu, czego do tej pory nie mogę pod żadną katastrofę związaną z globalnym ociepleniem podciągnąć. Fabuła ciągnie się jak flaki z olejem i gdy już zaczyna dziać się coś fajnego znów zwalnia i ciągnie się w nieskończoność. Niektóre wątki przynudzają, a jeśli już coś zaciekawi to dostajecie wiadrem zimnej wody i wracacie do nudnej fabuły.
Powiem Wam jedno, spodziewałam się czegoś fajnego i bardzo się zawiodłam. 

Jeśli nie mieliście okazji oglądać filmu, to znajdziecie go tu KLIK.

Ja go nie polecam :(

Pozdrawiam!

Paulina

Dwoje do poprawki czyli filmowy czwartek.

Dwoje do poprawki czyli filmowy czwartek.

Dziś kino specyficzne, coś dla fanów Meryl Streep oraz Tommy Lee Jonesa.

Dwoje do poprawki


Czas trwania: 1 godz. 40 min

Gatunek: Komedia, Dramat, Romans

Produkcja: USA 

Filmweb: 6,6/10

Rok produkcji: 2012

Małżeństwo z 30 letnim stażem Kay i Arnold od dłuższego czasu żyją w rutynie. Po latach wspólnego życia są bardziej jak współlokatorzy niż małżeństwo. Kay powoli zaczyna ta rutyna ciążyć i postanawia coś w życiu zmienić, jej mąż ma odmienne zdanie, bo żyje się mu wygodnie i całkiem dobrze. Pewnego dnia małżonka wpada na szalony pomysł by zaciągnąć ich na terapię. Terapia zostaje połączona z tygodniowym wyjazdem, który ma podreperować ich związek.


Film pełen emocji, wzbudza on ciekawość i z upartością siedzimy do samego końca by zobaczyć jak potoczą się losy tej pary. Kiedyś wszystko się naprawiało, teraz pędzimy do przodu, żyjąc wygodnie i jeśli małżeństwo komuś nie pasuje, to zwyczajnie idziemy na skróty i się rozstajemy. Jest to kino pełne refleksji nad związkiem, pełne ciepła i odrobiny humoru. Świetni aktorzy są wisienką na torcie, która zgrabnie komponuje się w całość. 
Nie należy pomijać Steve'a Carella, którego nie wszyscy lubią. Spisał się nad wyraz dobrze i zagrał rolę poważną, stanowiąc piękne tło dla głównych aktorów.

Film bez rejestracji i limitów obejrzycie tu KLIK

Pozdrawiam!

Paulina
Zapowiedź... czyli co dalej z moim blogiem

Zapowiedź... czyli co dalej z moim blogiem


W ciągu ostatnich kilku miesięcy mój blog ledwo zipie, statystyki spadły choć i tak wysokie nie były, a regularne posty pojawiają się tylko w czwartki. 
Życie pochłonęło mnie bez reszty. Ciągle coś robię, ciągle gdzieś biegnę. Najlepsze jest, to że blog umiera swoją naturalną śmiercią, a fanpage żyje i ma się dobrze. Ale tam jest łatwiej, mam ciągły dostęp do fanpage z telefonu. Tam statystyki szaleją, są ciekawe dyskusje, codzienne posty. Myślałam żeby dać sobie spokój z tym całym pisaniem na blogu ale jakoś nie mam serca. Zwyczajnie mi szkoda ot tak to wszystko porzucić. 




Oczywiście, to że dzieje się tak a nie inaczej, to tylko moja wina. Nie mam czasu na regularne pisanie. Pracuję, mam dwoje dzieci, jestem w trakcie pisania książki i marzę, że uda mi się ją wydać. Znaleźliśmy wymarzone miejsce w którym planujemy wybudować wymarzony dom. W przyszłym roku będę miała jeszcze mniej czasu niż mam teraz... Planuję w końcu zrobić prawo jazdy, bo do Szczecina będę miała jakieś 47 km.
Zmiany są rzeczą naturalną, warto iść do przodu, rozwiać się ;)
Postanowiłam, że może uda mi się go reanimować i jeśli się nie uda mi się tego dokonać w ciągu pół roku to zrezygnuję. 

Pozdrawiam!

Paulina


Wróg numer jeden czyli filmowy czwartek

Wróg numer jeden czyli filmowy czwartek

Dziś coś dla osób lubiących mocne kino. 

Wróg numer jeden




Czas trwania: 2 godz. 37 min

Gatunek: Thriller, Szpiegowski

Produkcja: USA 

Filmweb: 7,1/10

Rok produkcji: 2012 (2013 - Polska premiera) 


Film opowiada o młodej agentce CIA, która trafia do komórki śledzącej Osamę Bin Ladena zaraz po zamachach z 11 września. Maya jako niedoświadczona agentka ma problem z zaakceptowaniem brutalnych metod przesłuchiwania. Większość agentów, by wydobyć informację z "wroga" stosuje brutalne tortury takie jak podtapianie, pozbawienie jedzenia, picia i snu czy zamykanie na długie godziny w niewielkiej skrzyni. Z czasem sama bierze udział w przesłuchaniach, staje się zdeterminowana, twarda i dociekliwa. 
Wszystko po to by dogonić wroga amerykanów. 




Jest to jeden z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych filmów w 2012 roku. Nie opowiada on o wojnie, jest to opowieść o działaniu machiny jaką jest CIA, we wszystko to fajnie wpleciono wątki polityczne oraz rozterki moralne głównej bohaterki.
W filmie znajdziemy wiele ciekawych rzeczy, nawet polskie, tajne więzienia CIA. Co ciekawe ponad 2 godzinny film jest również ekranizacją 45 minut przed pojmaniem Bin Ladena.

Jeśli lubicie taki filmy, to gorąco polecam.

Bez limitów i rejestracji film obejrzycie tu KLIK

Pozdrawiam!

Paulina


Miłość aż po ślub czyli filmowy czwartek

Miłość aż po ślub czyli filmowy czwartek

Zaglądam do Was wieczorową porą z postem filmowym i znów będzie to komedia. Pogoda kiepska humor podły, to niech będzie chociaż w filmie zabawnie.

Miłość aż po ślub 




Czas trwania: 1 godz. 34 min

Gatunek: Komedia

Produkcja: Francja

Filmweb: 6,6/10

Rok produkcji: 2017 

Mathias idzie z najlepszym kumplem na przebieraną imprezę, tam poznaję Juliette. 
Ich krótka znajomość kończy się namiętnie tego samego wieczoru, a na zakończenie wieczoru ona wręcza mu wizytówkę. Rano Mathiasa męczy kac i rozmowa z dziewczyną. On zastanawia się nad tym jak bardzo ma dość jej zachowania, a ona odnajduję wizytówkę. 
Podejrzliwa Alexia już ma zacząć awanturę wypytując o minioną noc, gdy zauważa na niej napis "Organizacja ślubów". Uszczęśliwiona kobieta pada w ramiona narzeczonego, krzycząc że za niego wyjdzie, a on brnie dalej w kłamstwa. 




Komedia zabawna aczkolwiek nie lekka, podobna historia już była. Irytująca dziewczyna głównego bohatera wkurza widza na tyle, że życzymy jej wszystkiego najgorszego oczywiście w zabawnym stylu. Alexia czyli druga główna bohaterka jest na swój sposób zabawna, tylko jej retrospekcje z dzieciństwa bywają nużące. 
W filmie przewija się wątek matki alkoholiczki, który jest ukazany w sposób zabawny i czasem gdyby nie to wiałoby nudą. Komedia zabawna jednak szału nie ma, wszystko to okraszone zdradą, tajemnicami i kłamstwami. Cieszę się, że nie poszłam na to do kina, bo jest to film do obejrzenia w zaciszu domowym. Jeśli Wasze życie jest ostatnio pokręcone i mało zabawne, to film nawet pociesza ;)


Film bez rejestracji i limitów, z lektorem znajdziecie tu KLIK.

Obiecuję, że w przyszłym tygodni będzie coś innego niż francuska komedia.

Pozdrawiam!

Paulina

Dusigrosz czyli filmowy czwartek

Dusigrosz czyli filmowy czwartek

Na ten film polowałam od dawna, nie będę urywać, że w tym roku obejrzałam chyba wszystkie francuskie komedie. Część przypadła mi do gustu, a to jedna z nich.

Dusigrosz




Czas trwania: 1 godz. 29 min

Gatunek: Komedia

Produkcja: Francja

Filmweb: 6,2/10

Rok produkcji: 2016

Filmowy Dusigrosz jest totalną sknerą, wykręca żarówki, bierze prysznic ze stoperem, w domu nie zapala światła tylko korzysta ze światła ulicznych latarni. Z zawodu skrzypek w orkiestrze, dorabiający sobie dawaniem lekcji. Gdy do zespołu dołącza piękna i utalentowana wiolonczelistka, zadurza się ale nie na tyle by zapłacić za kolację na którą ją zaprasza. Pewnego dnia w drzwiach jego domu staje córka. Córka z przeterminowanej prezerwatywy ;)




Dany Boon idealnie nadaje się do tej komedii. Wiecie to taki francuski Jaś Fasola. Początkowo zabawna egzystencja głównego bohatera nabiera rozpędu, okazuję się że ma on jednak dobre serce, a kłamstwa którymi karmił sąsiadów... a zresztą sami musicie to obejrzeć. 
Film lekki, zabawny i z morałem. Polecam

Bez limitów i rejestracji film obejrzycie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Prawo zemsty czyli filmowy czwartek

Prawo zemsty czyli filmowy czwartek

Dziś zaglądam z postem na ostatnią chwilę ale jest to film godny polecenia i myślę, że Wam się spodoba.

Prawo zemsty 



Czas trwania: 1 godz. 49 min

Gatunek: Thriller

Produkcja: USA

Filmweb: 7,9/10

Rok produkcji: 2009

Clyde prowadzi poukładane życie, pewnego dnia dochodzi do włamania do jego domu. Żona i córka zostają zamordowane. Przez ambicje pracowników wymiaru sprawiedliwości dochodzi do ugody i wcześniejszego wypuszczenia jednego ze zbrodniarzy. Clade porzuca miano przykładnego obywatela i pragnie zemsty. Jego mściwy plan jest nad wyraz sprytny i dość skomplikowany. Gdy po kolei włamywacze giną Clyde przyznaje się do winy, jednak jest to dopiero początek piekła jakie rozpętał chęcią zemsty.



Trzeba przyznać, że Gerard Butler popisał się w filmie świetną grą aktorską i granie "złego" wyszło mu genialnie. Oglądając film trzyma on w napięciu od samego początku, im dalej tym napięcie większe. Trzeba przyznać, że oprócz fajnej fabuły, reżyserowi nie zabrakło pomysłu i ciągle coś się dzieje. Na końcu czeka nas niemała niespodzianka. Jest to kino godne polecenia i idealne na wieczór. Dajcie znać jak obejrzycie.


Bez limitów i rejestracji znajdziecie go tu KLIK

Pozdrawiam!

Paulina

Unforgettable czyli filmowy czwartek.

Unforgettable czyli filmowy czwartek.

Dziś film, który ciężko znaleźć w sieci, a swoją światową premierę miał 17 kwietnia tego roku. Nie jest to typowe hollywoodzkie kino, a raczej film klasy B. Jednak, warto go obejrzeć bo wywołuje emocje.

Unforgettable (2017)



Czas trwania: 1 godz. 40 min

Gatunek: Thriller

Produkcja: USA

Filmweb: 5,5/10

Rok produkcji: 2017

Tessa i David są małżeństwem po rozwodzie, wspólnie wychowują córkę. David zaczyna układać sobie życie na nowo, poznaję kobietę z którą wiąże swoją dalszą przyszłość. Ex małżonka z natury wredna, impulsywna i mściwa kobieta robi wszystko by pokrzyżować plany narzeczeństwa. Tessa nie cofnie się przed niczym by zmienić ich życie w piekło, nawet kosztem swojej córki. 


Film obejrzałam ze względu na aktorkę którą lubię (Katherine Heigl) i nie ukrywam, że gra ona najlepiej w tym filmie. Zwłaszcza rolę zawistnej psychopatki. Najmniej przypadł mi do gustu główny aktor (Geoff Stults), grający Davida. Wykreowana przez niego postać jest mdła i nijaka ale może tak miało być. Kino z tych ciekawych i wciągających, ciut trzyma w napięciu ale zaskoczenie rekompensuje to niedociągnięcie. 
Polecam na długie jesienne wieczory.

Film bez rejestracji i limitu obejrzycie jedynie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Panaceum czyli filmowy czwartek

Panaceum czyli filmowy czwartek

Choroba nie wybiera ale filmowego czwartku zabraknąć nie mogło, a film mam dla Was świetny.

Panaceum



Czas trwania: 1 godz. 46 min 

Gatunek: Thriller 

Produkcja: USA 

Filmweb: 7/10

Rok produkcji: 2013

Emily i Martin, to idealne małżeństwo. Są młodzi, bogaci, kochają się nad życie. Jednak ich spokój zostaje zburzony, gdy Martin trafia na kilka lat do więzienia za przekręty giełdowe. Samotna i zagubiona Emily popada w depresję i zaczyna leczyć się u psychologa. Dostaje wiele silnych leków, a gdy jej mąż wychodzi w końcu na wolność pomaga się kobiecie uporać z chorobą. Skutki uboczne eksperymentalnego leku jaki dostaje dziewczyna są różne, od lunatykowania po niekontrolowane zachowania. Pewnego dnia Emili budzi się i zastaje martwego męża...




Film jest dobry, ma drugie, a nawet trzecie dno. Znani aktorzy i ich dobra, manipulująca widzem gra wciąga od początku do końca. Mimo całej zawiłości historia okazuje się banalnie prosta. Jednak proste rzeczy trudno jest dojrzeć. Polecam na jesienne wieczory.

Bez rejestracji film obejrzycie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Hodowla czyli filmowy czwartek

Hodowla czyli filmowy czwartek

Dziś będzie o filmie, który wywarł we mnie różne emocje. Mam nadzieję, że obejrzycie i podzielicie się ze mną swoimi wrażeniami.

Hodowla



Gatunek: Thriller

Czas trwania: 1 godz. 44 min

Produkcja: USA

Filmweb: 5,9/10

Rok produkcji: 2013

Nastoletnia Mary po śmierci rodziców przeprowadza się do dziadków na wieś. Oczywiście nikogo nie zna, ani nie ma przyjaciół. Pewnego dnia robi sobie wycieczkę pośród pól i lasów, aż natrafia na dom. Oczywiście ciekawska nastolatka zagląda do jednego z okien i tym sposobem poznaje chorego chłopca. Andy jest zamknięty w domu, nie ma możliwości wyjścia i zabawy z rówieśnikami, codziennie przyjmuje leki i jest pod opieką nadopiekuńczych rodziców. Opiekunowie nie są zadowoleni z faktu poznania nowej koleżanki...


Film jest z gatunku tych ciekawych i wciągających. Można by rzec, że banalna historia, jednak ma ona drugie dno. Im dłużej oglądamy film, tym większe mamy wrażenie, że jest coś nie tak.
Gdy po kolei odkrywamy karty coraz mocniej trzymamy kciuki za dzieciaki i mamy nadzieję.
Dobra gra aktorska, ciekawa fabuła, niebanalna historia, wątki psychologiczne. 
Jeśli lubicie takie kino szczerze polecam.


Film bez limitów i rejestracji obejrzycie sobie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

Afroamerykańskie ciacho

Afroamerykańskie ciacho

Dawno nie było na blogu niczego smakowitego, a dziś postanowiłam podać Wam prosty przepis na Murzynka. 
Jego wykonanie jest bajecznie łatwe i szybkie. 



Murzynek z dżemem 

Składniki:

2 szklanki mąki,
0,5 szklanki oleju,
1 szklanka mleka, 
1 szklanka cukru,
2 jajka,
4 łyżki dżemu (taki który lubicie lub zalega Wam w lodówce),
3 łyżki kakao,
1 łyżeczka sody


Suche składniki wymieszać (mąka, cukier, kakao, soda), następnie dodać mleko, olej, jajka i zmiksować. Gdy uzyskamy jednolitą masę dodać dżem i wymieszać wszystko dokładnie łyżką. 
Masę najlepiej piec w tortownicy.

Pieczenie: 

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok 50 minut. Przed wstawieniem masy do piekarnika trzeba go nagrzać.



Efekt końcowy prezentuje się pysznie, a ciasto można polać gorącą czekoladą lub ozdobić w jakiś fajny sposób.

Jeśli chodzi o dodatek w formie dżemu, to możecie zastąpić go czekoladą ze słoika. Wypróbowałam ostatnio i ciasto wychodzi równie smaczne.



Jeśli już go upieczecie to podzielcie się opinią.

Pozdrawiam!

Paulina

Agentka czyli filmowy czwartek.

Agentka czyli filmowy czwartek.

Dziś film lekki, zabawny, który pozwoli nam oderwać się od rzeczywistości. Aż sama w akcie odmóżdżenia po dzisiejszym dniu znów go sobie obejrzę ;)

Agentka



Gatunek: Komedia, Akcja

Czas trwania: 2 godz.

Produkcja: USA

Filmweb:7/10

Rok produkcji: 2015

Melissa McCarthy wciela się w skromną analityczkę pracującą dla CIA - Susan Cooper. 
Oczywiście tytułowa Susan jest od dawna zakochana w swoim przyjacielu i współpracowniku, tajnym agencie Bradleyu. Pewnego dnia misja którą wykonują kończy się śmiercią jej współpracownika, a Susan dostaje awans i przeistacza się z ciamajdy z za biurka w tajną agentkę. 




Jest to dobre kino, trochę śmiechu, trochę akcji. Wysoka ocena na filmwebie powinna wiele osób zachęcić do nadrobienia tego filmu. Kilku dobrych aktorów min Jude Low czy Jason Statham znany z Transportera. Zabawne dialogi, groteskowe sytuacje, śmieszne akcje, więc polecam bo więcej chyba dodawać nie trzeba.


Bez limitów i rejestracji obejrzycie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Dzieciak rządzi czyli filmowy czwartek

Dzieciak rządzi czyli filmowy czwartek

Będzie to pierwsza recenzja bajki, więc jeśli Wam się spodoba, to będzie tych bajkowych mini recenzji więcej. Bajkę oglądałam jakiś czas temu i przypadła nam do gustu, stąd też kilka słów o niej.


Dzieciak rządzi




Gatunek: Animacja, Komedia

Czas trwania: 1 godz. 37 min

Produkcja: USA

Filmweb: 6,7/10

Rok produkcji: 2017 

Pewnego dnia w drzwiach domu siedmioletniego Tima staje młodszy braciszek. Wszystko było by dobrze, gdyby Bobas był normalnym dzieckiem, jednak jest to korpo dzidziuś. Nikogo z wyjątkiem chłopca nie dziwi czarny garnitur i teczka w ręku brzdąca. Rodzina Tempeltonów jest zakochana w nowym członku rodziny, a podejrzenia Tima bierze z przymrożeniem oka i zgania wszystko na jego bujną wyobraźnie. Pewnego dnia Tim odkrywa, że Bobas nie dość, że mówi to jeszcze przybył do nich z misją.



Początek bajki jest przeuroczy, pokazuje on jak niemowlak znalazł się w korporacji. W animacji znajduje się wiele zabawnych tekstów oraz sytuacji, które rozbawią nawet dorosłego. Fajne, jest to iż znajdziemy w niej oprócz ciekawych i uroczych postaci również morał. Będzie też powód do uśmiechu i da nam niejeden temat do rozmów z dzieckiem. 
Jeśli nie mieliście okazji oglądać, to polecam, uśmiejecie się razem z dziećmi.

Bez rejestracji i limitów znajdziecie ją tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Witaj Szkoło! - KONKURS

Witaj Szkoło! - KONKURS

Już niemal tradycją jest konkurs z okazji rozpoczęcia szkoły. Więc i w tym roku nie mogło go zabraknąć.
Udało mi się pozyskać wielu ciekawych sponsorów oraz fajne nagrody.
W tym roku konkurs odbywa się tylko na fanpage. Zaś tu umieszczam pełen regulamin, żebyście nie szukali.



Aby wziąć udział w zabawie należy wykonać zdjęcie lub rysunek przedstawiające jak dziecko cieszy się (lub nie) z okazji nadchodzącego roku szkolnego.

Zdjęcie/rysunek należy przesłać w wiadomości prywatnej na fanpage Z miłości do... lub na meila: zmiloscido87@wp.pl

Po za tym należy polubić sponsorów i organizatora zabawy:

1. DesireArt
2. Elvisowa
3. Kobieta nieidealna
4. Malinkowy Świat
5. Majusilove
6. Mamcia Kisia
7. Moje ręczne co nieco.
8. MOPP my lovely world
9. Sponsor prywatny.
10. Z miłości do... organizator zabawy

oraz puścić wiadomość w świat.

Miło mi będzie gdy zaprosicie do zabawy znajomych.

W zabawie mogą brać udział dzieci w wieku +3 (przedszkolaki i uczniowie szkół).

Regulamin:

1. Czas trwania zabawy 02.09. 2017 do 02.10. 2017
2. By wziąć udział w zabawie trzeba spełnić powyższe warunki (polubienie sponsorów i organizatora, udostępnienie postu oraz wykonanie pracy).
3. W zabawie nie mogą brać udział sponsorzy.
4. W zabawie mogą brać udział dzieci +3 lata.
5. Wyniki konkursu w terminie 7 dni od zakończenia.
6. Wysyłka na terenie kraju na koszt sponsorów.
7. Sponsorzy mają 30 dni na wysłanie nagród do laureatów konkursu.

Po zapoznaniu się z pracami i spełnieniu przez nie określonych kryteriów, sponsorzy w obiektywny sposób dokonają wyboru zwycięzców.

Udanej zabawy i powodzenia!

Pozdrawiam!

Paulina

Czarny motyl czyli filmowy czwartek

Czarny motyl czyli filmowy czwartek

Rano na swoim fanpage obiecywałam Wam świetny film i mam nadzieję, że nie zawiodę Waszych oczekiwań. Jak dla mnie zasługuje na mocną 9 na filmwebie.
Niestety póki co ma niską ocenę 6,5 ale to wynika z tego, że swoją światową premierę miał w maju.

Czarny motyl


Gatunek: Thriller 

Czas trwania: 1 godz. 34 min

Produkcja: USA 

Filmweb: 6,5/10

Rok produkcji: 2017 

W położonym w górach miasteczku ma miejsce fala dziwnych zaginięć kobiet oraz zabójstw. 
Nieopodal mieszka Paul, który jest pisarzem. Zaszył się na odludziu w poszukiwaniu weny. Zamiast tego zaczyna popijać. Czasem robi wypad do mieściny, by zrobić zakupy czy coś zjeść. 
Pewnego dnia ma mały incydent na drodze z udziałem pickupa, który chce zepchnąć autora z drogi, jednak ten szczęśliwie dociera do baru na umówione spotkanie. Pech chce, że kierowca furiat również tam trafia. Dochodzi do sprzeczki, a z opresji wybawia pisarza nieznany chłopak. Po całym incydencie drogi chłopaka i pisarza schodzą się i ten w podzięce za uratowanie zaprasza go do swojego domku. Niedługo później okazuje się, że przybysz nie jest tym za kogo się podaje. 



Jak dla mnie jest to świetne kino. Jeden z najlepszych filmów, które miałam okazję w ostatnim czasie obejrzeć. Fajnie opowiedziana historia, dobra gra aktorska, nieprzewidziane zwroty akcji i świetne, niebanalne zakończenie. Czas poświęcony obejrzeniu filmu z pewnością nie będzie zmarnowany.

Jeśli mielibyście ochotę obejrzeć film, znajdziecie go tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

Kwartalne podsumowanie akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" - kwiecień, maj i czerwiec.

Kwartalne podsumowanie akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu" - kwiecień, maj i czerwiec.

Pora na zaległe podsumowanie czytelnicze akcji "Przeczytam tyle ile mam wzrostu".
Wydawać się one może dość proste, bo co to jest 160 cm, jednak jest to spore wyzwanie. 

Książek papierowych udało mi się przeczytać 6 sztuk. Niestety nie pamiętam którą książkę czytałam w którym miesiącu, bo i ebooków się trochę uzbierało. 



Zasupłana historia -  jest książką młodzieżową. Kupiłam ją w Carrefure jakiś czas temu. Zachęciła mnie do tego okładka oraz rekomendacje z tyłu książki. Jest to dość ciekawa opowieść o nastolatce, która z pewnością zaciekawi młodzież w wieku 14-17 lat.

Uciekinier - Kinga uwielbiam, a ta książka zrobiła na mnie świetne wrażenie. Historia osadzona jest w przyszłości, w której ludzie dzielą się na biednych i bogatych. Klimat trochę Orwellowski (1984). Żeby zarobić pieniądze ludzie biorą udział w grach, które są rozrywką dla bogatych i biednych. Każdy ma w domu tv, jednak nie każdego stać na podstawowe zaspokojenie potrzeb.
Książkę pożyczyłam i tak przypadła mi do gustu, że będę chciała zakupić.



Zarażeni - to książka którą również wygrzebałam w wielkim, carrefurowskim koszu i po taniości. Żal było nie wziąć i powiem, Wam że ta książka wciągnęła mnie na amen. Jest to klasyczny horror od którego nie mogłam się oderwać. Dwa wieczory i po książce.

Mastertona również bardzo lubię, a Kandydata z piekła czytałam jako nastolatka. Była to moja pierwsza książka tego autora i po latach postanowiłam do niej wrócić. Fajnie, że mam znajomych, którzy pałają miłością do tych samych autorów. Dzięki temu mogłam przeczytać ją ponownie, z innej perspektywy i po latach z większym zrozumieniem. Dużo w niej politykowania i wizji Ameryki widzianej oczami kandydatów na prezydentów. Fabuła świetna i polecam jeśli nie mieliście okazji czytać.


Traumę kupiłam w maju albo czerwcu w biedronce. Jednak końcówka strasznie mnie zawiodła. Książkę czytałam jednym tchem i skończyłam bardzo szybko jednak nie takiego zakończenia się spodziewałam...

Kolejna powieść Kinga - Bezsenność. Udało mi się ją kupić na jednaj z książkowych grup i teraz mam w swoich zbiorach. Czytałam ja gdy cierpiałam na bezsenność ;)
Jak zawsze ciekawie opisana historia, dowiemy się w niej trochę o aurach otaczających ludzi, trochę o śmierci i trochę o bezsenności.


Stos papierowych książek mierzył 15, 6 cm 




Ebooki które udało mi się przeczytać w ostatnim czasie to: 

Kobiety z bloku 10 - autorstwa Hansa Joahima Langa. Opowiada ona o więźniarkach przebywających w bloku 10 oraz eksperymetach którym je poddawano. Jest dość mocną lekturą. Pełno w niej dat i opisów, które mają urzeczywistnić ogrom tragedii. (1,5 cm)

Trupia Farma - książka bardzo mocna. Opowiada o badaniach na nieboszczykach oraz o sprawa, które bez antropologów sądowych nie mogłyby zostać nigdy rozwiązane. Ciekawa, jednak dużo w niej fachowych opisów, co trochę mnie zniechęcało do czytania. 
Może zachęci Was fakt, że Trupia Farma istnieje naprawdę ;)
Powiem Wam, że ciężko było dostać tą książkę w papierowej formie. Jednak teraz w sierpniu nastąpił dodruk i z pewnością znajdziecie ją na półkach księgarni. (1,75 cm)

By przeliczyć grzbiety książek elektronicznych posiłkuję się kalkulatorem, który podała Dżozefina. Dla dociekliwych link KLIK.

Podsumowując kwiecień, maj i czerwiec. Udało mi się przeczytać 18, 85 cm.

Poprzednie, kwartalne podsumowanie znajdziecie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Dobre małżeństwo czyli filmowy czwartek

Dobre małżeństwo czyli filmowy czwartek

Dziś na tapecie fajny i ciekawy film. Czytałam na jego temat różne opinie, że nudny, że słabo grają. Można się doczepić, jak ktoś chce, tym bardziej, że to kino z 2014. Jednak dla mnie jest, to film godny polecenia. Może ktoś go nie oglądał. 


Dobre małżeństwo




Gatunek: Thriller 

Czas trwania: 1 godz. 43 min

Produkcja: USA

Filmweb: 5,2/10

Rok produkcji: 2014

Darcy i Bob są małżeństwem z 25 letnim stażem. Ich pożycie wydaje się idealne dla ludzi z zewnątrz, a przyjaciele stawiają sobie ich związek za wzór. Podczas nieobecności męża Darcy odkrywa w garażu dowód osobisty dziewczyny, która została zamordowana przez seryjnego zabójcę. Od tego wydarzenia kobieta zaczyna inaczej patrzeć na męża i doszukiwać się prawdy...





Warto napomknąć, że film powstał na podstawie powieści S. Kinga. Może nie jest jakiś ambitny i brak mu głębi, jednak stanowi miłą odskocznię od papkowatych produkcji USA. 


Bez limitów i rejestracji film obejrzycie tu: KLIK

Pozdrawiam!

Paulina
Filmowy czwartek w piątek - Ofiara

Filmowy czwartek w piątek - Ofiara

Znów zawaliłam filmowe kino w czwartek ale wiem, że czekacie i nie dajcie mi zapomnieć. 
Specjalnie dla wszystkich, którzy się upominają, post filmowy publikuję dziś.

Ofiara



Gatunek: Thriller 

Czas trwania: 1 godz. 30 min

Produkcja: Irlandia, Niemcy, USA

Filmweb: 5,8/10

Rok produkcji: 2016 

Tora jest z zawodu lekarką, która ma problemy z zajściem w ciążę. W ostatnim czasie dochodzi do poronienia, więc podejmuje z mężem decyzję o przeprowadzce do Szkocji.
W małym miasteczku wszyscy się znają, a jej teść załatwił sprawy związane z pracą, mieszkaniem i adopcją upragnionego dziecka. Pewnego dnia Tora znajduje w ogrodzie zwłoki na których wyryte są tajemnicze symbole. Wszyscy twierdzą, że to relikt przeszłości i chcą zamieść historię pod dywan oraz ukryć szokującą prawdę. Uparta lekarka miesza się w coś, co będzie ją drogo kosztować.



Film ciekawy, z dobrą grą aktorką i ciekawą legendą. Zdecydowanie jest to kino dla miłośników zagadek. Główna bohaterka jest demaskatorem rytualnych morderstw popełnianych na kobietach w połogu. 


Film bez rejestracji i limitów znajdziecie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina
Fuck! 30 to poważny wiek.

Fuck! 30 to poważny wiek.

Zegar tyka nieubłaganie. Gdy piszę ten post do moich 30 urodzin zostało 25 dni. Jakby nie patrzeć te dni zlecą w mig. Mając naście lat myślałam, że 30, to dość poważna liczba. Ba! Myślałam, że w tym wieku to rachu ciachu i może nie do piachu ale człowiek będzie jakiś taki poważny, ogarnięty życiowo. Zrobi karierę czy co tam ma w planach, że będzie dojrzały, a nawet stary.



Nie czuję się jeszcze staro, choć jak myślę o tym to mnie jakoś tak dziwnie ściska w żołądku. Czy to kryzys wieku średniego? Bo w tym wieku, to kryzys wypada raczej mieć, niezależnie od płci. Ja go nie mam, jak byłam trzepnięta tak jestem, a do swojego wieku podchodzę bardzo lajtowo. Nie mam zmarszczek (jeszcze), wyglądam lepiej niż niejedna wymalowana 16 ;) Może z formą fizyczną jestem na bakier, bo zdrowie w tamtym roku totalnie mi się posypało jednak dobiłam tego wieku, że wiem w końcu czego chcę. 

Człowiek jak jest młody, to bywa taki nieogarnięty życiowo. W sensie chciałby wiele zrobić ale się boi, albo się nie boi i ryzykuje jak kretyn. Jedno jest pewne. Nie wie czego chce od życia, jakie studia wybrać, w jakiej pracy się spełnić, co by chciał robić za 5 czy 10 lat. 
Należę do osób, które często stawiały na jedną kartę. Był wóz albo przewóz. Teraz jednak podchodzę do tego rozsądniej, bo jestem odpowiedzialna za dwójkę dzieciaków. Jakoś się życiowo ustabilizowałam, nawet męża mam którego nigdy w planach nie było. 
Moi znajomi czytając ten teks pewnie pokładali by się ze śmiechu, bo ja i odpowiedzialność to dwa różne bieguny. Mając chomiki długo u mnie nie żyły, nikt by mi psa nie powierzył pod opiekę. Bo mnie w domu nigdy nie było. Także sami widzicie. 

30 to wiek w którym człowiek już się ogarnął, wyszumiał, czegoś dokonał, bądź czegoś się dorobił. Choć są wśród znajomych ewenementy, które dopiero myślą o założeniu rodziny, ja na szczęście mam już to za sobą. 
Teraz trzeba albo przyśpieszyć tempo albo zwolnić. Z głową pełną pomysłów, moja życiowa przygoda dopiero się rozpoczyna. Zaczynam twardo stąpać po ziemi, oczywiście okraszam to stąpanie sarkazmem, dużą dawką humoru, bo bez tego ani rusz ;)
Jedno jest pewne. Przewartościowałam swoje priorytety. Już nie liczy się praca i pieniądze, ważne jest zdrowie i rodzina. Bez zdrowia ani rusz. Powie, to każdy kto miał z nim problemy. Bo jak jest zdrowie, ma się dwie ręce, to wszystko jakoś się ułoży. Plany na przyszłość mam już dalekosiężne, wiem czego chcę i dążę by tak było. Wiem gdzie chcę być za 10 lat.

Żyję już na tym świcie tyle lat i wielu rzeczy się nauczyłam. Oto kilka z nich.

1. Wiem, że nie uda mi się zbawić świata. 
2. Moja rodzina którą stworzyłam zawsze będzie na pierwszym miejscu. 
3. Nie udaje już twardzielki. Jak sobie popłacze gdzieś w kącie świat się od tego nie zawali.
4. Staram się nie brać wszystkiego na swoje barki, bo obowiązkami trzeba się dzielić. Jest ciężko ale ciągle się tego uczę.
5. Przestałam się przejmować tym co mówią o mnie inni.
6. Zanim kogoś ocenię staram się go poznać. 
7. Wychodząc za mąż bierzesz w pakiecie teściową. Szkoda, że mi nikt tej rady nie udzielił... Szukałabym fajnej teściowej, a nie fajnego męża ;)
8. Nie boję się mówić tego co myślę, jednak nauczyłam się to wypośrodkowywać. Tak by kogoś nie obrazić. 
9. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście i nie ma sytuacji beznadziejnych.
10. Pamiętam, że szklanka jest zawsze do połowy pełna, a na przyjaciół zawsze można liczyć.
Moje dwie piękne przyjaźnie przetrwały już 29 i 16 lat, a to szmat czasu. Nic ich nie ruszyło i nie poróżniło. Dlatego wiem, że na przyjaciółki zawsze mogę liczyć.

Mam nadzieję, że za kolejne 10 lat dowiem się o sobie czegoś więcej, czegoś więcej się nauczę, a wszystko to co sobie zaplanowałam będę mogła odhaczyć. Mam też nadzieję, że spełnię swoje największe marzenie.

Ku pokrzepieniu serc napiszę, że 30 to wcale nie taka straszna liczba. Napiszę za kilka lat jak to jest być panią w średnim wieku :P

Pozdrawiam!

Paulina


W starym dobrym stylu czyli filmowy czwartek

W starym dobrym stylu czyli filmowy czwartek

Cześć kochani dziś z zabawnym, wzruszającym i poruszającym filmem do Was przybywam. Jak dla mnie będzie to kinowy hit tego lata. 

W starym dobrym stylu




Gatunek: Komedia

Czas trwania: 1 godz. 36 min

Produkcja: USA

Filmweb: 7,1/10

Rok produkcji: 2017

Trzech leciwych przyjaciół zostało pozbawionych swoich wypracowanych emerytur. Firma w której przepracowali ponad 25 lat w związku z kłopotami finansowymi postanowiła im je zabrać. Dzięki temu spłaci ona długi banku. Każdy z nich zmaga się z jakimiś problemami. Podczas wizyty w banku jeden z nich zostaje świadkiem napadu i w głowie rodzi mu się myśl, żeby odebrać należne im pieniądze przywłaszczone przez bank.


Genialnie obsadzone role, przez znanych i lubianych aktorów. Spora dawka wyważonego humoru, a zabawne sytuacje pozwalają widzowi się odprężyć. Jednak na tym filmie nie zabraknie też łez wzruszenia. Miło jest popatrzeć jak przyjaciele trzymają sztamę do grobowej deski. Zabawne teksty, sytuacje z życia wzięte, szalone pomysły mimo wieku. We wszystko to wplecione problemy starszych ludzi, ich mądre spojrzenie na świat i ciekawie rozgrywająca się akcja napadu na bank. 
Kto nie miał okazji jeszcze obejrzeć temu serdecznie polecam.

Bez limitów i rejestracji film znajdziecie tu KLIK.

Pozdrawiam!

Paulina

O mnie

Moje zdjęcie

Matka dwójki urwisów, szczęśliwa żona i spełniona kobieta. 

Z miłości do... wszystkiego co piękne i kobiece.

Z miłości do... pasji, książek, zakupów, dobrego kina, pysznego jedzenia, dbania o siebie.

Z miłości do... mojego małego świata <3

Google+ Followers

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Z miłości do.... lifestyle , Blogger